„Post, czyli o miłości szalonej” – tak brzmiał tytuł wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, który odbył się z inicjatywy Akademii Katolickiej 19 marca, tym razem w wypełnionym licznymi słuchaczami Kościele Akademickim św. Anny.
Prelegent, o. Adam Szustak OP, rozpoczął swoje wystąpienie od odczytania ewangelii o powołaniu celnika Lewiego Mateusza wraz z kolejnym fragmentem dotyczącym uczty i pytania o post (Łk 5,27-39). Poprzez rozważenie tego fragmentu, zaznaczył dominikanin, można znaleźć prawdziwe, duchowe i ewangeliczne źródło postu. Nauczanie Jezusa o poście poprzedza spotkanie z celnikiem Mateuszem, zwanym w tekście Łukasza jako Lewi. Prelegent zauważył, że to powołanie „nie miało prawa” się wydarzyć. Mateusz był celnikiem, a Jezus był u początku swej działalności i nie był jeszcze powszechnie znany. Celnik był powszechnie pogardzany za okradanie mieszkańców i kolaborację z okupantem. A Jezus zobaczył go i zaprosił do towarzyszenia Mu na stałe – to oznacza grecki termin „pójdź za Mną”. Co mogło wpłynąć na tak radykalną decyzję Mateusza? Dominikanin zwrócił uwagę na czasownik użyty w ewangelii. Gdy czytamy, że „Jezus zobaczył celnika”, oznacza spojrzenie zachwytu i podziwu. To mieści się w greckim słowie (θεάομαι – theaomai, jp), które odnosi się również do znanego nam słowa „teatr”, miejsca oglądania w postawie podziwu i zachwytu. Na celnika wszyscy patrzyli z pogardą, natomiast w spotkaniu z Jezusem doświadczył niezwykłego zachwytu w Jego oczach. Jezus zobaczył, kim Mateusz może się stać. Chociaż pozostali uczniowie mogli doświadczać dyskomfortu i niechęci wobec obecności celnika, Jezus zdecydował się, by przebywać i pokazywać się w jego towarzystwie.
Ojciec Adam odniósł się również do interpretacji tej sceny w słynnym obrazie Caravaggia. Jezus w geście wyciągniętej ręki dokonywał „nowego stworzenia” celnika, a będący obok Piotr, jako symbol przyszłego Kościoła, próbuje naśladować gest Pana. Wśród postaci obecnych w komorze celnej trudno było stwierdzić jasno, która z nich to Mateusz, gdyż to spotkanie było wręcz nie do wyobrażenia dla wszystkim tam obecnych.
W efekcie tego spotkania dochodzi do uczty w domu celnika, która prowokuje faryzeuszów o pytanie o post. Odpowiedź Jezusa umiejscawia post w kluczu relacji miłości: «Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli» (Łk 5,34-35). Jezus wskazuje, że post pojawia się, gdy człowiek traci swojego Pana. A post ma dopomóc w ponownym spotkaniu i zbliżeniu z Nim. Prelegent zauważył, że człowiek może „stracić” z oczu Jezusa, gdy różne dobra dotyczące ciała lub psychiki zdominują i przysłonią płaszczyznę ducha. W tej sytuacji post jest konieczny. Nie może on być celem samym w sobie, być narzędziem służącym w celu doświadczania szalonej miłości Jezusa – takiej, jak ją doświadczył celnik Mateusz. Post w różnych wymiarach ma pomóc obudzić tęsknotę za spotkaniem i spojrzeniem Jezusa. Ma być „odcinaniem” tego, co nie pozwala spotkać się z Nim.
Akademia Katolicka zaprasza na następny wykład z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, który odbędzie się w auli Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi 23 kwietnia.
Fotorelacja. Mirosław Wiśniewski









