Za nami kolejne spotkanie z cylku ,,Duchowość dla Warszawy” pt. Jak nie przegrać przegranej? Mądre radzenie sobie z porażkami

„Przegrana pojawia się tylko tam, gdzie człowiek o coś walczy, stara się, stawia czoło problemowi” – tak zdefiniował doświadczenie porażki o. Wojciech Jędrzejewski OP podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”. Wykład pod tytułem „Jak nie przegrać przegranej? Mądre radzenie sobie z porażkami”, odbył się 22 lutego w auli Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi.

Galeria fot. Mirosław Wiśniewski

Przegrana dotyczy jakiegoś aspektu życia i jego jakości oraz relacji. Jest to rzeczywistość zależna od człowieka, wobec której podejmuje wysiłek rozwoju, zmiany. Porażka pojawia się, gdy dokonuje się zatrzymanie na tej drodze, nie osiągnięcie celu, czy wręcz cofanie się. Zaskakująco jednak w każdej porażce można odkryć dwa skarby: mądrość i pokorę praktycznego działania.

Dominikanin przywołał przykłady biblijnych bohaterów, którzy w swoich porażkach osiągnęli wielki sukces, przeszli do nowej jakości życia. Pierwszą postacią był św. Paweł. Początkowo Szaweł z Tarsu prowadził dwie ogromne walki swojego życia. Jedną z nich byłą walka o przestrzeganie przepisów Prawa, a drugą niszczenie chrześcijan. W obu gorliwy faryzeusz odniósł porażkę. Dzięki spotkaniu z Jezusem odkrył jednak prawdziwą mądrość Bożą – dar łaski Boga dany w Jego Synu oraz nową drogę miłości, którą zaczął kroczyć z pokorą. Pokora ta pozwalała mu nawet chlubić się ze swoich słabości oraz bez wstydu przywoływać czas bycia prześladowcą. Wszystko to stało się początkiem doświadczenia wielkiej przemiany. Paweł w końcu zrozumiał prawdziwy cel życia oraz podjął pokorną walkę, ascezę, dzięki której zmierzał do wyznaczonego celu.

Drugą przedstawioną postacią była Samarytanka opisana w Ewangelii Janowej (J 4). Jawi się ona jako osoba niestabilna emocjonalnie, a doświadczenie relacji z pięcioma mężami odcisnęło w niej żal wobec mężczyzn. Wydawała się być osobą trudną w relacjach i oskarżającą innych. Dopiero spotkanie z Jezusem pozwoliło jej skonfrontować się z własną porażką, a nawet odkryć w niej nowy początek – zaczęła rozgłaszać obecność Mesjasza, który „powiedział jej wszystko, co uczyniła”. Porzuciła swoją dotychczasową walkę, którą symbolizował dzban, aby odkryć niewyczerpane źródło swego serca, gdzie Bóg daruje wodę żywą.

Trzecim przywołanym przykładem była postać Gedeona. Jego historia dotyczy trudnego czasu uciemiężenia Izraelitów przez Madianitów (Sdz 6). Gedeon żył w goryczy, próbując ocalić i ukryć resztkę zboża, aby przeżyć. Posłany przez Boga anioł zaprasza go do walki, co początkowo objawiło jego tchórzostwo i wycofanie. Ojciec Gedeona, Joasz, poprzez bałwochwalstwo, któremu się oddawał pozbawił swojego syna jego męskiej siły i odwagi. Dlatego Gedeon został wezwany, aby zburzyć pogańskie ołtarze. Pomimo lęku, Gedeon zrobił to pod osłoną nocy. Odkrył swoją wewnętrzną siłę, dzięki której nie tylko on sam, ale jego naród doświadczył wyzwolenia.

Po wykładzie o. Wojciech odpowiadał na pytania uczestników. Na kontynuację cyklu „Duchowość dla Warszawy” zapraszają organizatorzy Akademia Katolicka w Warszawie we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Następny wykład 14 marca.