„Kościół jest jak «góra lodowa». My widzimy jedynie to, co jest na zewnątrz, jego wierzchołek, chcemy go reformować, zmieniać. A tymczasem większa cześć Kościoła to rzeczywistość niewidzialna, nadprzyrodzona, to życie, które rodzi się z modlitwy wewnętrznej. Jednocześnie Bóg prowadzi z nami nieustanny dialog, który wybrzmiewa przez ciągle nowe sytuacje, obecne w naszym życiu. Do tego jesteśmy zaproszeni”. Tak o modlitwie opowiadał ks. dr hab. Andrzej Muszala (prof. UPJPII) podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”: „Modlić się aby działać. Między kontemplacją i aktywnością?”, który odbył się 22 maja w auli Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi.
Prelegent na początku odwołał się do zeszłorocznego wykładu na temat modlitwy w ciszy i zwrócił uwagę, że modlitwa czynu stanowi kontynuację trwania z Bogiem bez słów. Chociaż akt modlitwy kończy się, to człowiek wierzący powinien być w ciągłym stanie modlitwy, w stanie przebywania z kochającym Bogiem w codzienności. Taka modlitwa jest wciąż oczyszczana z wielomówstwa i orientowana ku miłości. Ksiądz profesor przypominał etapy modlitwy w ciszy, aby na ich podstawie zaprezentować kolejny etap. Modlitwa w ciszy polega na „5 nic”: zapomnienie o sobie, słuchanie słowa Bożego, wejście do swego wnętrza (zamknięcie oczu), wewnętrzna kontemplacja Jezusa i akt wiary. Idąc dalej, chrześcijanin dochodzi do „5 wszystko”, którymi są: Osoba Jezusa jako fundament, relacja z bliźnimi, relacja ze światem, relacja z sobą i relacja z Bogiem.
Czytaj dalej
Czytaj dalej